<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Wolnoci nie utopi we krwi</title_article>
<authors>
<author>J. L.</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>02</month>
<day>16</day>
<date>1950-02-16</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Prezydent Truman poleci ministrowi sprawiedliwoci USA przystpienie do natychmiastowego ledztwa sdowego w sprawie strajku grnikw. Federalne Biuro Dochodze bada petycje zoone w cigu ostatnich trzech lat dla poparcia kandydatw KP USA w wyborach w stanie New Jersey ,,aby ujawni nazwiska komunistw i ich zwolennikw". W Tulonie 30 manifestantw zostao rannych w czasie brutalnej napaci policji na demonstracj robotnikw. W Zagbiu Saary wadze zakazay odbycia zgromadzenia obrocw pokoju.
W miejscowoci Trasace we Woszech policjanci pobili grup kobiet. W Belgii mno si areszty dziaaczy postpowych. W Wiedniu dokonano napadu na biuro rejonowego komitetu KP Austrii. W Grecji dalszych dwch wybitnych demokratw zostao wtrconych do obozw koncentracyjnych. W Tokio trwa prowokacyjny proces przeciwko kolejarzom  komunistom. W Indiach w miecie Salem policja zastrzelia 20 winiw i rania ciko 102. W Pakistanie aresztowano sekretarza Zwizku Literatw Postpowych, sekretarza Zwizku  Kolejarzy  i innych.  Na Wybrzeu Koci Soniowej wzmaga si terror i przybywaj nowe oddziay wojskowe.
Oto plon wiadomoci tylko jednego dnia. wiadcz one o tym, e przeraona potnym rozwojem ruchu mas w obronie pokoju i staym wzrostem si demokratycznych na wiecie, reakcja wiatowa, signa raz jeszcze po bro terroru, majc zudn nadziej, e zdoa zama walk mas i obroni swj silnie zachwiany stan posiadania. Strach reakcjonistw zwikszaj jeszcze potne manifestacje robotnikw krajw zachodnio-europejskich przeciwko paktowi atlantyckiemu i przeciwko wojnie kolonialnej.
Reakcja nie po raz pierwszy siga po bro terroru. Historia wykazaa, e czyni to zawsze w momentach szczeglnej saboci, e terror jest jej najbardziej rozpaczliwym narzdziem, kiedy widzi, e traci wszelkie szanse, e ruch demokratyczny krzepnie i potnieje, e zblia si nieuniknienie moment, w ktrym potna fala postpu spoecznego zaleje tyranw i wyzyskiwaczy wadcw dnia wczorajszego.
]]>
</text>
